|

Stało się! Powiedzieliśmy „Zaczynamy!”

Są daty, które zapisuje się w kalendarzu. I są takie, które zapisują się znacznie głębiej. 7 lipca 2026 roku usiedliśmy przy stole w kancelarii notarialnej w Warszawie i podpisaliśmy akt założycielski Fundacji TULIVERSE.
Na zdjęciach z takich wydarzeń zwykle widać dokumenty, długopisy i uśmiechy.
Ale prawda jest taka, że tego dnia podpisywaliśmy coś znacznie większego niż kilka stron statutu.Podpisywaliśmy odpowiedzialność. Dlatego z przejęcia nie mamy nawet wspólnej fotki z papierami…:)

Przez wiele miesięcy TULI istniało przede wszystkim w naszych rozmowach.

Rozmawialiśmy o dzieciach. O rodzicach. O nauczycielach. O technologii. O tym, jak łatwo wykorzystać ją do zatrzymywania uwagi, a jak trudno stworzyć rozwiązania, które naprawdę wspierają rozwój człowieka. Powstawały pierwsze koncepcje, szkice, makiety i kolejne pytania.
Czy to ma sens? Czy naprawdę można zrobić coś inaczej? Czy znajdą się ludzie, którzy uwierzą, że technologia może pomagać dzieciom rozwijać odporność psychiczną, samoświadomość i kompetencje społeczne, zamiast jedynie walczyć o kolejne minuty ich uwagi?
7 lipca przestaliśmy zadawać sobie pytanie „czy?” Od tego dnia zaczęliśmy odpowiadać na pytanie: „Jak?”

Statut to nie tylko dokument.

Większość ludzi nigdy go nie przeczyta. I to jest w porządku. Bo statut nie powstaje po to, żeby robić wrażenie. Powstaje po to, żeby jasno powiedzieć światu, za co bierze się odpowiedzialność. W naszym przypadku zapisaliśmy bardzo wyraźnie, że chcemy działać na rzecz rozwoju kompetencji emocjonalnych i społecznych dzieci oraz młodzieży, wzmacniać ich odporność psychiczną, wspierać rodziców i nauczycieli, promować odpowiedzialne wykorzystanie technologii i sztucznej inteligencji oraz budować środowiska, które sprzyjają zdrowemu rozwojowi człowieka. Naszym celem jest również tworzenie nowoczesnych narzędzi edukacyjnych, rozwijanie platform opartych na AI oraz współpraca z organizacjami, szkołami, ekspertami i partnerami w Polsce i na świecie.  To nie są dla nas formalne zapisy. To kierunek, którego chcemy pilnować każdego dnia.

Dlaczego fundacja?

To pytanie słyszymy bardzo często. Dlaczego nie firma? Dlaczego nie startup? Dlaczego fundacja? Odpowiedź jest prosta.
Bo od początku wiedzieliśmy, że chcemy budować coś, co będzie miało wpływ znacznie większy niż pojedynczy produkt. Fundacja daje możliwość współpracy z naukowcami, szkołami, organizacjami społecznymi, biznesem i instytucjami publicznymi. Pozwala realizować projekty finansowane z grantów, prowadzić badania, tworzyć programy edukacyjne i zapraszać do współtworzenia ludzi, którzy podzielają tę samą wizję. TULIVERSE nigdy nie miało być projektem dwóch osób. Od początku miało być przestrzenią współpracy.

To dopiero pierwszy krok.

Podpisanie aktu założycielskiego niczego jeszcze nie zmienia w życiu dzieci. Nie sprawia, że nagle powstaje gotowa platforma. Nie rozwiązuje problemów rodziców. Nie skraca kolejek do psychologów. Ale daje coś niezwykle ważnego. Początek. Od tego dnia możemy już oficjalnie budować partnerstwa, rozwijać projekty, pozyskiwać środki, zapraszać ekspertów i wspólnie tworzyć rozwiązania, które – mamy nadzieję – będą realnym wsparciem dla kolejnych pokoleń.

Dziękujemy, że jesteście z nami od początku.

Za kilka lat być może ten wpis będzie wydawał się bardzo skromny. Mamy nadzieję, że tak właśnie będzie. Bo będzie to oznaczało, że wydarzyło się wiele dobrego. Na razie jesteśmy na samym początku drogi. Ale każda droga zaczyna się od jednego kroku.

Dla Fundacji TULIVERSE tym krokiem był właśnie 7 lipca 2026 roku.

Podobne wpisy